A Day On Farm

Jun 26
A Day On Farm Written By Katarzyna Bagińska – Technical Sales Manager

Working at a dairy farm is one of the most demanding jobs I know. Every day, farmers have to control a number of factors influencing their final production: they milk, assist during deliveries, inseminate, cure, feed, manage and make decisions that influence development, direction and the future of the farm. As a regular visitor to dairy farms, I honestly really admire them. Every day I suggest the best possible solutions and support their view to consistently improve performance. It means spending a lot of time in cow barns analyzing, counting, calculating, formulating…

If you look at the first image you get the impression that I’m looking for something (unfortunately not for gold, I’m not that lucky). Testing faeces is one of the best and basic indicators for analyzing rumen activity, checking the functionality of rumen microorganisms and to see the effectiveness of the chemical processes taking place in these huge fermentors.

The most important factor at this stage of my work is the accurate interpretation of indicators. “Everyone is allowed to reformulate and many try it, but only some are able to reformulate and achieve the right results” – nice words to hear from your client but it’s very true also. We are fully committed to our work whether it’s winter or summer, or day or night. Even at the end of the day after a full day’s work, about to head to dinner, with smart clothes on… I can get a phone call saying: “we have an emergency – its diarrhea, we have looked for possible causes, there are no obvious signs, please come immediately!!!” I drive straight to the farm, without time to even change my shoes!  In my line of work the animals are my top priority; my shoes have to come with me!


W Języku Polskim

Praca w gospodarstwie produkującym mleko należy do najbardziej wymagających. Każdego dnia hodowcy kontrolują wiele czynników wpływających na efekt produkcyjny: doją, przyjmują porody, inseminują, leczą, żywią, zarządzają, podejmują decyzje rzutujące na kształt i przyszłość gospodarstwa. Ja jako stały bywalec farm mlecznych szczerze ich za to podziwiam. Staram się każdego dnia podpowiadać najlepsze rozwiązania oraz osiągać coraz lepsze wyniki. Wile czasu spędzam w oborach analizując, licząc, kalkulując, szukając ...

Patrząc na zdjęcie nr 1 rzeczywiście można odnieść wrażenie, że szukam (niestety nie złota, tym bardziej szczęścia). Analiza odchodów jest jedną z podstaw analizy pracy żwacza, funkcjonowania mikoorganizmów żwaczowych, mechanizmów zachodzących w tej wielkiej kadzi fermentacyjnej.

Najważniejszym elementem tego etapu mojej pracy jest właściwa interpretacja wyników. „Płukać każdy może i wielu to robi, ale wyciągnąć wnioski potrafią nieliczni” – te miłe słowa wypowiedział nasz klient, a brzmiały bardzo szczerze. Kontynuujemy z pełnym zaangażowaniem naszą pracę i zimą, i latem, od rana do wieczora. I kiedy już wychodzę na kolację, po dniu pełnym nowych wyzwań, ubrana elegancko... odbieram telefon: „ awaria – biegunka, szukamy przyczyn, przyjeżdżaj!!!”. Pędzę na złamanie karku i nawet butów nie zmieniam (zdj 2) – cóż, w mojej pracy to zwierzęta są najważniejsze.



All Categories